Dzień trzydziesty pierwszy i drugi.

dzien 31 Decazeville – Figeac Ja konczylem juz sniadanie gdy inni dopiero wstawali. Wyszedlem w trase pierwszy pozegnawszy sie z Brigite i innymi. Od teraz trasa wiedzie juz przez lagodniejsze wzniesienia a nie tereny wrecz gorzyste. Odrazu zmienily sie tez krajobrazy. Z malowniczych łąk i pastwisk teleportacja na zwykle asfaltowe drogi okraszone co jakis czas [...]

Dzień 30

dzien 30 conques – decazeville Dominikanie, bo to u nich mielismy mete, zaserwowali dosc sycace sniadanie, z ktorego bezczelnie pobralem nadmiarowo 3 kawali chleba na droge. Z Francuzami Cecile i Marcyelem poszlismy na szlak. Reszta zostala jeszcze jeden dzien w pieknym Conques. A nas 20km odcinek zmeczyl jak bysmy szli 40. Raz pomylilismy droge (2km [...]

28 29

dzien 28 Eating – Espeyrac (le Soulie) Sniadanie po francusku. nie wiem kto to wymyslil ale na pewno nie ktos kto wypocil poprzedniego dnia milion kalorii podczas calego dnia marszu przez gory z ciezkim batogiem na plecach. Czekolada do picia i chleb z dzemem. Moje cialo az krzyczy o mieso. Nie jadlem takiego frykasa od [...]

Dzień 27

dzien 27 Nasbinals – Esting po walsnorecznie przydzonym sniadaniu ktore skladalo sie z makaronu i jajka wyszwdlem na szlak (7:20). Trasa piekna, jest co podziwiac. Wg przewodnika z Nasbinals do Saint Chely d’Aubrac jest trasa na jeden dzien bo to dystans 17km. dla mnie za malo. postanowilem łyknąć kolejny jednodniowy odcinek. z Saint Chely d’Aubrac [...]

..25, 26..

dzien 25 Saugues – Aumont-Aubrac W gite sniadanie o 7:30, ja na nie nie czekalem. o 7 bylem gotowy do wyjscia. samemu jakos inaczej, jakos bardziej taka forma mnie nastraja na to wszystko. tutaj jednak gdy ma sie tego dosc mozna przylaczyc sie do innych. Ten dzien przeszedlem samotnie. nocleg w auberg (oberż) donativo. aczkolwiek [...]

Dzień 23 i 24

dzien 23 le puy – St Privat d’Alier rano po Mszy sw i specjalnym blogoslawienstwie dla pielgrzymow w katedrze ruszylem z Leonem na szlak. dla mi pare praktycznych wskazowek i opowiedzial o swojej pielgrzymce. ani sie ocejrzalem a juz zrobilismy 22km. W St Privat Leon wyczail schronisko donativo. prowadzila je rodzina Francuzow. zalozyli je bo [...]

22

dzien 22 paryz – le puy en velay noc w hotelu dodala mi sil. w koncu porzadne lozko. sniadanie …bajka. wykwintna herbata, 2 bulki z francuskiego ciasta i croissant, jogurt, sok wyciskany na miejscu i kiwi. do tego maslo, dzem i miod. takie sniadania musze wprowadzic w zycie bo to swietna kompozycja. wyszedlem ok 9. [...]

Dzień 20, 21..

dzien 20 karlstein – kytin – praga Rano totalnie niewyspany, mega przemeczony ruszylem w kierunku miasta Pribram. Pierwszym checpointem bylo miastecz Kytin. Znaki mnie zmylily. zaliczylem 1,5 km ciezki podejscie na jakis wierzcholek z ktorego musialem sie cofnac do punktu wyjscia. 40 minut wchodzenia i 20 schodzenia poszlo na ryby. Czyli lacznie 2 godziny w [...]

…16,17,18 19…

dzien 16 Laterovice – Mlada Boleslav od samego rana trasa zapowiadala sie pieknie. dzien bowiem przywital mnie mistyczna i inspirujaca mgłą otulającą cala doline Mohelki. Idac niemal caly czas wzdluz brzegu tej wartkiej rzeczki mijalem kolejne miejscowosci polaczone ze soba lesnymi duktami niczym nicią. W miasteczku Mohelnice na Jizerou Mohelka wpada do Izery. Teraz brzegiem [...]

Dzień 12,13,14 i 15

dzien 12 Gronów – Zgorzelec Jest niedziela wiec nie bede sie forsowal :-P Doszedlem te ~10km do Zgorzelca. Dzis spotkanie z rodzina. Przyjezdzaja zeby zobaczyc sie ze mna w ostatnim dniu mojej pielgrzymki w Polsce. Wieczorem zwiedzanie Görlitz i ogladanie meczu we wloskiej restauracji. Nocleg w domku letniskowym a rano wypad na trase. dzien 13 [...]